Witam ponownie :)
Bardzo się cieszę, że mogłam dodać nowy post, tym bardziej z recenzją książki mojej ulubionej autorki.
Co prawda minął prawie tydzień od powitania, ale musiałam wykonać zdjęcia ^^ od razu mówię, że to nie moja bajka, nie są najlepsze, ale autorskie.
Bardzo się cieszę, że mogłam dodać nowy post, tym bardziej z recenzją książki mojej ulubionej autorki.
Co prawda minął prawie tydzień od powitania, ale musiałam wykonać zdjęcia ^^ od razu mówię, że to nie moja bajka, nie są najlepsze, ale autorskie.
Nie będę przedłużać, zapraszam do wpisu.
Zacznę może od autorki.
Beata Andrzejczuk - polska pisarka książek dla dzieci i młodzieży, autorka opowiadań prasowych dla dorosłych.
Jestem fanką bestsellerowej serii Pani Beaty "Pamiętnik Nastolatki", która opowiada historię Natalii, potem jej kuzynki Julki.
Z ręką na sercu, mogę powiedzieć, że Pamiętnik mnie zaskoczył. Dwa lata temu, w wakacje, przeczytałam pierwszą część i byłam zauroczona. W Natce odnalazłam siebie w 100%, sytuacje były jak wyjęte z życia przeciętnej nastolatki, tak jak relacje z dorosłymi i rówieśnikami. Miłość też nie była idealna, ale opisana w taki sposób, że każda osoba po przeczytaniu znajdzie wiarę w znalezienie tej najważniejszej osoby.
W "Tajemnicy Jacoba" pojawia się nowy bohater, tytułowy Jacob, który za sprawą rodziców przyjeżdża na wakacje do Natalii i Maksyma. Jest skryty i raczej nie nastawiony przyjaźnie do świata.
Chłopak spędza dużo czasu z Natką, gdy jej mąż jest w pracy. Często się sprzeczają, gdyż natura Jacoba drażni dziewczynę. Jednak są między nimi chwile rozejmu, gdy Natalii udaje się powoli wydostać z niego tajemnice, dlaczego rodzice tak bardzo chcieli, aby przyjechał tu ze Stanów. I kim właściwie są dla niego Emma i Emily? No i jest jeszcze "wędrująca hortensja"...
Nie chcę zdradzać wszystkiego, bo gotowa jestem opowiedzieć całą fabułę od początku do końca ze szczegółami, a przecież nie o to chodzi.
Co do postaci Jacoba... na początku nie pałałam do niego dobrymi uczuciami. Szczerze mówiąc, ciągle bałam się, że coś się stanie przez niego między Natalią a Maksymem.
Po pewnym czasie zaczęłam go lubić. Jego ironiczne poczucie humoru dodawało książce luźnej atmosfery. Moim ulubionym fragmentem jest zdecydowanie moment, gdy Jacob śmieje się z "niezłej rodzinki" Górskich. Skakanie po płotach to zdecydowanie ich specjalność, muszę sama przyznać ;)
Po pewnym czasie zaczęłam go lubić. Jego ironiczne poczucie humoru dodawało książce luźnej atmosfery. Moim ulubionym fragmentem jest zdecydowanie moment, gdy Jacob śmieje się z "niezłej rodzinki" Górskich. Skakanie po płotach to zdecydowanie ich specjalność, muszę sama przyznać ;)
Całokształt książki bardzo mi się podoba, jedynie czasami drażniła mnie Natalia, ale na szczęście tymczasowy lokator pomaga jej, gdy zaczyna brnąć w kłamstwa przed swoim ukochanym.
Wciąż nie mogę wyjść z podziwu dla autorki, która nie bez powodu stała się moją ulubioną polską pisarką. W każdej książce i części Pamiętnika Nastolatki zaskakuje mnie coraz bardziej swoim talentem. Sama próbuje pisać, ale cóż... jestem jednak lepsza w czytaniu, a książek przeczytałam w swoim czternastoletnim życiu sporo. Możecie mi więc wierzyć, że dzieła pisarskie tej oto Pani są naprawdę dobre. Mało tego! Są świetne, nie tylko dla młodzieży i dzieci, ale polecam wszystkim.
Czy będzie następna część o Jacobie? Mam nadzieję, bo książka skończyła się w takim momencie, że nie wiem jak wytrzymam! Serio mówię!
Wiem też, że Pani Beata przeczyta tą recenzję, więc... czekam na więcej o tym tajemniczym młodzieńcu!
Wiem też, że Pani Beata przeczyta tą recenzję, więc... czekam na więcej o tym tajemniczym młodzieńcu!
Oceniając w gwiazdkach daję ich 5, czyli max ☆☆☆☆☆ ♥
Mam też zamiar zrobić recenzję "Pamiętnika Nastolatki", ale zajmę się tym, gdy wyjdzie kolejna część o Julce.
Pragnę też podziękować autorowi tego tutorialu na YouTube, który nauczył mnie podstawowej przeróbki zdjęć w Gimpie 2!
Będzie mi bardzo miło, gdy zostawicie po sobie komentarz, czy recenzja się podobała; co ewentualnie powinnam zmienić itd.
Do następnego wpisu!
~ Meggy ♥





Super recenzja :D
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńMasz super bloga i zgadzam się z Tobą w 100%, że książki Pani Beaty, a szczególnie "PN" są najlepsze! :D
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo :)
Usuń24 year-old Desktop Support Technician Mordecai Ferraron, hailing from Woodstock enjoys watching movies like Chapayev and Cryptography. Took a trip to Historic Fortified Town of Campeche and drives a Jaguar D-Type. o jego
OdpowiedzUsuń